Inglot nr.04 oraz nr.202


Moi dwaj nowi pocieszyciele  :)


... będą wczoraj na zakupach nie mogłam przejść zupełnie obojętnie obok stoiska Inglota ... od dłuższego czasu zbierałam się z zamiarem kupna optycznie wybielającego lakieru do paznokci nr.04 a przy okazji zakochałam się w ślicznym lakierze z flejkami nr. 202 (miałam kiedyś bardzo podobny z My Secret, ale niestety szybko zgęstniał i już do niczego się nie nadaje) ... jutro zamierzam oba przetestować :)

Patrycja

Phasellus facilisis convallis metus, ut imperdiet augue auctor nec. Duis at velit id augue lobortis porta. Sed varius, enim accumsan aliquam tincidunt, tortor urna vulputate quam, eget finibus urna est in augue.

14 komentarzy:

  1. Bardzo lubię te dwa Ingloty, w szczególności tego z flejksami:)

    OdpowiedzUsuń
  2. jestem bardzo ciekawa jak będzie wyglądał ten wybielający ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ten wybielający też mnie kusi :) pokaż jak wygląda na paznokciach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jutro postaram się wrzucić fotki :)

      Usuń
  4. No ale gdzie on jest holograficzny, toż to flejki są po prostu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też tak uważam, ale producent pisze co innego :)

      Usuń
    2. Aj tam, producenci to się akurat znają ;)
      Piszą też czasem że lakier kremowy jest matowy ;)
      Zaś wszystko inne jest brokatem.
      Sami nie wiedzą co produkują.
      Moim zdaniu na blogach należy nieść lakierowy kaganek oświaty :D

      Usuń
    3. To może poprawiłabyś ten nieszczęsny holograficzny i to byłby pierwszy kaganek? ;)

      Usuń
    4. Pomyśl że robisz to dla jakiejś początkującej lakieroholiczki która tu wchodzi i widzi prawdę a nie mącisz jej w głowie :)
      Choć przyznać muszę, iż na piśmie prezentowało się lepiej "holograficzny", no ale co zrobić.
      Nikt nie mówił że praca oświatowca jest łatwa :D

      A tak na marginesie to mnie najbardziej denerwuje jak na blogach kosmetycznych o lakierach piszą dziewczyny, które nie mają o tym pojęcia i np śliczne (moje ulubione jak się łatwo domyślić ;) ) holografiki nazywają brokatowe.
      To jeszcze gorsze niż producenci którzy nie mają o niczym pojęcia ;)

      Usuń
  5. Bardzo fajny blog :) Dodaję go do blogrolla i obserwuję :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam ten sam lakier z flejksami i myślę,że nie będziesz żałować jego zakupu. Już nawet nie pamiętam ile lat już go mam (data ważności wskazuje,że jest przeterminowany),a ciągle ma taką samą,idealną konsystencę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię inglota. Myślę, że będziesz zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń