Dwa nowe Ingloty :)


Zakupy "spożywcze" zaowocowały dwoma nowymi Inglotami :)
















Inglota - odcień nr. 355 pochodzi z kolekcji Hawaiian Bar bardzo długo szukałam łososiowego kolorku, aż w końcu udało mi się go znaleźć,   natomiast nr. 364 z kolekcji kawowej/jesień 2012


Kolorki na próbniku:
nr.364 to popiel opalizująca na delikatny róż
nr.355 kolor łososiowy opalizujący na złoto




Może jeszcze dziś uda mi się wstawić fotki pazurków z kolorem 355 :)

Miłej soboty Wam życzę :) 

Patrycja

Phasellus facilisis convallis metus, ut imperdiet augue auctor nec. Duis at velit id augue lobortis porta. Sed varius, enim accumsan aliquam tincidunt, tortor urna vulputate quam, eget finibus urna est in augue.

8 komentarzy:

  1. o nie! ja też takiego koloru szukam... ehh teraz będę biła się z myślami czy kupić ten cholernie drogi lakier czy nie ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czasami warto wydać więcej pieniążków na lakier, choćby nawet dla koloru :) kiedyś narzekałam na lakiery Inglota, gdyż strasznie krótko utrzymywała mi się na paznokciach, ale pewnie była to wina mojej zniszczonej płytki paznokciowej, gdyż teraz trzymają się całkiem fajnie :)

      Usuń
  2. Ja też skusiłam się na szarość z nowej kolekcji :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Obydwa są bardzo ładne
    zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  4. nic nie podbije lakierów z Inglota. są najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń