Nowości :)



Witajcie :) 
Mam Wam do pokazania kilka zaległych zakupów :)  
... oczywiście nie ma tego za wiele, gdyż ostatnio wzięłam się za oszczędzanie


- Top Coat Essie Good to go! (już się w nim zakochałam) 
- Top Coat Pashe całkiem niezły produkt 
- Lakier magnetyczny Golder Rose jakoś nie potrafię się do niego przekonać 




- Oliwka do skórek Inglot- pięknie pachnie i całkiem nieźle nawilża 
- Żel do usuwania skórek Inglot doskonale zmiękcza naskórek- mój obecny ideał 

Używałyście może któryś z tych produktów? 


Patrycja

Phasellus facilisis convallis metus, ut imperdiet augue auctor nec. Duis at velit id augue lobortis porta. Sed varius, enim accumsan aliquam tincidunt, tortor urna vulputate quam, eget finibus urna est in augue.

8 komentarzy:

  1. a ja ciągle odwlekam kupno gtg :P sama nie wiem dlaczego

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam i bardzo często używam Poshe (za każdym razem?!), taki niezbędnik :) zamiennie z Seche

    OdpowiedzUsuń
  3. Czekam z niecierpliwością na recenzję Essie Good to go bo też mam wielką ochotę go kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  4. GTG mam, ale jakoś za nim szczególnie nie przepadam, podobnie jak za Poshe- obydwa ściągają lakier na końcówkach. Za to oliwka z Inglota jest super:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żeby Poshe nie ściągało lakieru na końcówkach wystarczy pomalować na zakładkę;) Można się jeszcze przyczepić do tego, że ściąga także lakier po bokach, co szczególnie widać na ciemnych lakierach, ale i na to znalazłam wczoraj sposób:p Po prostu pomalowałam paznokcie tak, że pociągnęłam poshe lekko po skórkach;) Jak zasechł można go zmyć, lub sam się "wykruszy":p

      Usuń
  5. Byłam ostatnio GR i zastanawiałam się nad tym lakierem magnetycznym. Jednak powstrzymałam tą pokusę. Zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń